Wiosna

sobota, 6 Czerwiec 2009

Wiosna bez Ciebie jest przerażająco pusta. Żyję wspomnieniami z tej ostatniej wiosny, którą mogłyśmy spędzić razem.

Pustka na Twoim ukochanym tarasie, na ktorym zawsze tak lubilysmy przesiadywać.  Wciąż podziwiałaś swoje kwiaty a w przerwach między kolejnymi pacjentami wyrywałaś chwasty.  Cieszyło Cię tak niewiele…

Byłam dziś na cmentarzu… wciąż nie mogę się z tym oswoić.  Promienie słońca przypomniały mi, gdy ostatniego lata tak bezsilna miałaś marzenie podejść do okna i chociaż popatrzeć na ogród.  Stałyśmy przy parapecie i trzymałam Cię z całych sił żebyś chociaż nie upadła i mogła przez chwilę rzucić okiem na swoje podwórko. Marzeniami stało się, chodzenie, wstawanie, siadanie, jedzenie… wyzdrowienie.

Dostałam od życia wielką lekcję pokory. Niebywałe co może pozostać z człowieka. Z mojej ukochanej Mamy- tak silnej, młodej, tak radosnej i pełnej życia kobiety.  Twój czas już się wypełnił…

Co będzie ze mną? Wróć, miałaś mnie nie zostawiać…



Ten wpis dodano: sobota, 6 Czerwiec 2009 o godz. 1:47 w kategorii Życia smak. Kanał RSS: RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub trackback.

1 odpowiedź na “Wiosna”

  1. doktor-bez-stetoskopu Says:

    Nie doceniamy takich drobnych rzeczy ani osób, które są przy nas, bo myślimy, że tak było i będzie zawsze. Gdy nagle to wszystko znika, nie umiemy odnaleźć się w prostej rzeczywistości, w której dla większości osób nic się nie zmieniło. A tymczasem nam zawalił się cały świat.

Odpowiedz