<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Życia smak</title>
	<atom:link href="http://rysia.rysie.com/?feed=comments-rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rysia.rysie.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 24 Apr 2010 21:12:04 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Skomentuj Ponad rok później, którego autorem jest darkness</title>
		<link>http://rysia.rysie.com/?p=19&#038;cpage=1#comment-10</link>
		<dc:creator>darkness</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Apr 2010 21:12:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rysia.rysie.com/?p=19#comment-10</guid>
		<description>Rozumiem... rozumiem co to strata... rozumiem twoje uczucia.
Ten ból, tę pustkę, tęsknotę... złość
Sama przez to przeszłam i są to jeszcze świeże wspomnienia.
Bo to nie jest tylko moment w którym nasze życie się zawala, jest jeszcze cały czas w którym próbujemy poukładać się od nowa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem&#8230; rozumiem co to strata&#8230; rozumiem twoje uczucia.<br />
Ten ból, tę pustkę, tęsknotę&#8230; złość<br />
Sama przez to przeszłam i są to jeszcze świeże wspomnienia.<br />
Bo to nie jest tylko moment w którym nasze życie się zawala, jest jeszcze cały czas w którym próbujemy poukładać się od nowa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Wiosna, którego autorem jest doktor-bez-stetoskopu</title>
		<link>http://rysia.rysie.com/?p=14&#038;cpage=1#comment-4</link>
		<dc:creator>doktor-bez-stetoskopu</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 15:14:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rysia.rysie.com/?p=14#comment-4</guid>
		<description>Nie doceniamy takich drobnych rzeczy ani osób, które są przy nas, bo myślimy, że tak było i będzie zawsze. Gdy nagle to wszystko znika, nie umiemy odnaleźć się w prostej rzeczywistości, w której dla większości osób nic się nie zmieniło. A tymczasem nam zawalił się cały świat.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie doceniamy takich drobnych rzeczy ani osób, które są przy nas, bo myślimy, że tak było i będzie zawsze. Gdy nagle to wszystko znika, nie umiemy odnaleźć się w prostej rzeczywistości, w której dla większości osób nic się nie zmieniło. A tymczasem nam zawalił się cały świat.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Mimo wszystko&#8230;, którego autorem jest doktorbezstetoskopu</title>
		<link>http://rysia.rysie.com/?p=8&#038;cpage=1#comment-2</link>
		<dc:creator>doktorbezstetoskopu</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2009 14:47:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rysia.rysie.com/?p=8#comment-2</guid>
		<description>Bądź. Mimo, że jest ciężko, znoś to. Mimo, że boli; nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, nikt nie mówił, że po śmierci bliskiej osoby świat od razu będzie kolorowy. Przejdziesz przez to z podniesioną głową, ja to wiem, znam Cię. W końcu będzie lepiej, znowu wyjdzie słońce, ktoś do Ciebie zadzwoni, nie dlatego, bo musi, ale z czystej ciekawości, co słychać. W końcu pewnego dnia obudzisz się z uśmiechem. Bo uświadomisz sobie, że już nie boli. Ani Ciebie nie boli, ani ją. 
&quot;Odkąd Cię poznałam, moja samotność zaczyna się dwa kroki od Ciebie&quot;
I masz przyjaciół, kochana. Którzy o Tobie pamiętają bezinteresownie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bądź. Mimo, że jest ciężko, znoś to. Mimo, że boli; nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, nikt nie mówił, że po śmierci bliskiej osoby świat od razu będzie kolorowy. Przejdziesz przez to z podniesioną głową, ja to wiem, znam Cię. W końcu będzie lepiej, znowu wyjdzie słońce, ktoś do Ciebie zadzwoni, nie dlatego, bo musi, ale z czystej ciekawości, co słychać. W końcu pewnego dnia obudzisz się z uśmiechem. Bo uświadomisz sobie, że już nie boli. Ani Ciebie nie boli, ani ją.<br />
&#8220;Odkąd Cię poznałam, moja samotność zaczyna się dwa kroki od Ciebie&#8221;<br />
I masz przyjaciół, kochana. Którzy o Tobie pamiętają bezinteresownie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
